Środa, 22 Maja 2019 roku.

Firmy mięsne upadają

W ciągu pierwszych kilku miesięcy bieżącego roku najwięcej upadłości wśród producentów żywności zaliczyły firmy z branży mięsnej – wskazuje firma ubezpieczająca należności Euler Hermes. Ich zdaniem, to skutek dużej konkurencji i niskich marż.

"W tym roku największa firma z branży mięsnej, która zbankrutowała miała obrót około 150 mln złotych. W tym samym okresie 2011 roku największa upadłość producenta artykułów spożywczych nie mieściła się nawet w pierwszej dwudziestce bankructw pod względem wielkości – był to mianowicie przetwórca mięsa o obrotach około 27 mln złotych" – wskazali eksperci Euler Hermes odnosząc się do okresów styczeń-maj. 

Dyrektor biura oceny ryzyka w EH Tomasz Starus wskazał, że przyczyną problemów firm przetwarzających mięso jest m.in. nadwyżka mocy produkcyjnych. "W efekcie rynek jest więc bardzo konkurencyjny cenowo, a dodatkowo rosnący udział sieci i dyskontów w strukturze sprzedaży żywności oznacza nieustanną presję na obniżkę cen. Co więcej, część z tych podmiotów samodzielnie +rozbiera+ mięso i produkuje część asortymentu" – powiedział. 

Po uwzględnieniu kosztów, takich jak np. paliwo i energia, które drożały w większym stopniu niż ceny wyrobów mięsnych, czy opłat "półkowych", okazuje się, iż zakłady mięsne operują obecnie na niskiej, bo jedynie 1-2-procentowej marży – wskazują eksperci EH. 

Ich zdaniem dodatkowym problemem firm z tej branży jest duża konkurencja, przez co odbiorcy wyrobów mięsnych mogą w łatwy sposób zastępować jednego dostawcę innym. "To w naturalny sposób sprawia, iż spada moralność płatnicza odbiorców" – ocenia dyrektor windykacji w Euler Hermes Grzegorz Hylewicz. 

"Chcąc znaleźć zbyt na swoje produkty producenci wyrobów mięsnych są zbyt często skłonni ryzykować i dostarczać swoje wyroby odbiorcom, wobec których byliby w innej sytuacji ostrożniejsi. Ostatnio jako przyczynę kłopotów z odzyskaniem płatności producenci wędlin wskazują również zmiany na rynku, jego rosnącą koncentrację, co uderza w lokalnych, sprawdzonych przez lata odbiorców" – dodał Hylewicz. 

Eksperci wskazują też, że niska rentowność przetwórców mięsnych nakłada się na duże koszty, jakie ponoszą w związku ze spłatą zobowiązań z tytułu inwestycji poczynionych w kilku ostatnich latach. 

Dyrektor biura oceny ryzyka w Euler Hermes ocenił, że część firm źle zaplanowało inwestycje. "Na pewno nie można tak stwierdzić w odniesieniu do branży, jako całości. Można natomiast, patrząc na sytuacje poszczególnych firm z branży mięsnej, wskazać jednak błędy, jakimi było np. jednoczesne inwestowanie w krótkim czasie na zbyt wielu polach: w ubój, hurt jak i sprzedaż detaliczną swoich wyrobów. Przez to inwestycje były zbyt rozdrobnione na poszczególne sektory działalności takiej firmy. Generowało to znaczne koszty, a nie pozwalało jednocześnie w wystarczającym stopniu odczuć korzyści wynikających z efektu skali tych inwestycji" – stwierdził Starus.

Źródło: PAP

 

Artykuły powiązane

Ta strona używa plików cookies polityka prywatności

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close