Wtorek, 10 Grudnia 2019 roku.

Dzień Puszystych

Otyłość znacznie zwiększa ryzyko demencji, zawału serca, cukrzycy i innych groźnych chorób – to fakty co roku przekazywane przez Światową Organizację Zdrowia. Właściwie zna je każdy, ale już nie każdy, mimo odpowiedniej diety, będzie miał rozmiar 36. 1 marca obchodzimy Dzień Puszystych. Ma on pomóc w uświadamianiu społeczeństwa, że duże też może być piękne. Nie wszyscy musimy być bardzo szczupli. Ważne po prostu, byśmy dbali o swoje żołądki. O sprzeciwie wobec dyskryminacji osób z nadwagą, a także o odpowiednim sposobie odżywianiu porozmawialiśmy z Marcinem Krynem, dietetykiem.

Maria Sikorska: Można powiedzieć, że „odchudzanie to grubsza sprawa”, szczególnie w czasach mody na bardzo szczupłe sylwetki promowane w mediach i Photoshopa?

Marcin Kryn: To prawda, nacisk na piękny wygląd chyba nigdy nie był tak duży, jak teraz. Są oczywiście osoby, które łamią stereotypy i dowodzą, że rozmiar XL i XXL nie dyskredytuje, nie sprawia, że nie zrobimy kariery, że nie będziemy mieć charyzmy. Myślę, że współczesne pokolenie ma problem z samoakceptacją i dobrym samopoczuciem właśnie ze względu na silny trend na bycie fit. Nie każdy był i będzie szczupły. Nie każdy ma do tego predyspozycje. Możemy jednak starać się zmienić nasze niektóre nawyki, by wyeliminować złe produkty z naszej codziennej diety.

M.S.: Na co zwracać uwagę w codziennym żywieniu?

M.K.: Przede wszystkim pamiętajmy, że nadwaga to nie problem estetyczny, ale zdrowotny. Jeśli będziemy go bagatelizować, to może rozwinąć się u nas otyłość. Jeśli mamy problem z motywacją i z regularnością, może warto rozpisać sobie dietę jak plan lekcji – konkretna godzina to konkretny posiłek. Z pewnością lepiej jeść częściej, ale małe porcje. Najlepiej spożywać 5 posiłków dziennie – w miarę możliwości – w równych odstępach czasu. Sprawdzajmy kaloryczność posiłków. Nawet nie zdajemy sobie sprawy, ile podjadamy w ciągu dnia. Warto zapisywać wszystkie posiłki, podliczać kalorie. Warto pomyśleć o kupieniu wagi kuchennej. Ważmy produkty, to zobaczymy ile w stu gramach danego produktu jest kalorii. Będziemy wtedy wiedzieć, zjadłem garść orzechów, a więc pochłonąłem tyle i tyle kalorii.

M.S.: Co najlepiej jeść?

M.K.: Warzywa są źródłem niewielu kilokalorii. Zawierają sporo błonnika, który przedłuża uczucie sytości. Jeśli więc zdarza nam się być bardzo głodnym, warto mieć ze sobą np. opakowanie marchewki. Z owocami należy uważać, ale warto wprowadzać je do diety, bo dobrze nawilżają skórę. Dieta to ponad 70% naszego sukcesu, dlatego warto ograniczyć tłuszcze i przestrzegać zasad dietetycznych.

M.S.: Wszystkiemu winien jest cukier? Sód?

M.K.: Pamiętajmy, że cukier ma nie tylko postać cukru stołowego. Jest praktycznie w każdym produkcie przetworzonym. Jeśli go zredukujemy do 15-20 gramów w ciągu dnia, przyspieszymy proces znikania tłuszczu. Zastępujmy cukier stewią. Dobrze wpływa na jelita, działa przeciwgrzybiczo i przeciwbakteryjnie. Sód, tak jak cukier, w nadmiarze jest dla nas niebezpieczny – zatrzymuje wodę i podnosi ciśnienie krwi.

M.S.: Co powinniśmy pić?

M.K.: Przede wszystkim sporo wody. Zaledwie jedna szklanka wody mineralnej wypita na czczo pozwoli na pozbycie się z organizmu trujących toksyn. Woda pita w odpowiednich ilościach i o stosownej porze, może stać się panaceum na wiele dolegliwości. Pijmy także soki, we wszystkich sokach z owoców znajduje się bogactwo witamin i minerałów. Szklanka soku może być na przykład naszym drugim śniadaniem.

M.S.: Czy to, co jemy teraz, może zaważyć na naszej sylwetce, gdy będziemy starsi?

M.K.: To, czym się żywimy w młodości, ma z pewnością wpływ na naszą późniejszą sylwetkę, na nasze zdrowie. Zaburzone proporcje ciała, utrata masy kostnej, przybieranie tkanki tłuszczowej, otyłość, cukrzyca – występowanie tych schorzeń nierzadko jest związanie ze stylem odżywiania z wcześniejszych lat.

M.S.: Trzeba też walczyć z różnymi pokusami?

M.K.: Tak, nie ma mowy o wymówkach. Bądźmy dla siebie najważniejsi, dobrzy dla swojego organizmu. Cel jest istotny. Słabości trzeba minimalizować. Nie podjadajmy między posiłkami. Dbanie o szczupłą sylwetkę to nie tylko ciągłe wyrzeczenia i wycisk na siłowni. Jeśli czujemy się atrakcyjniejsi, lepiej się ze sobą czujemy i tak powinniśmy do tego podchodzić.

M.S.: Dieta dietą, ale ważny jest także ruch.

M.K.: Oczywiście, warto się ruszać. Możemy chodzić na siłownię, trafić pod opiekę trenera. Możemy także sami zaplanować sobie w domu odpowiedni zestaw ćwiczeń. To dobry sposób na polepszenie nastroju, dotlenienie, a także dobra droga do lepszej sylwetki, bardziej jędrnej skóry.

M.S.: A spacery?

M.K.: Z pewnością jeszcze nikomu nie zaszkodziły! Odprężają, pozwalają na reset. Dzięki nim szybciej tracimy kalorie. Możemy także pomyśleć o jeździe na rowerze czy rolkach, wtedy tracimy jeszcze więcej zbędnej tkanki tłuszczowej. Aktywność, dieta, połączone ze skuteczną suplementacją – to z pewnością zaprocentuje! Najważniejsze jednak jest to, by dobrze czuć się w swojej skórze, akceptować siebie. Nie wszyscy muszą być szczupli, nie wszyscy muszą mieć równe sylwetki. Różnimy się od siebie i to jest piękne. Akceptujmy się. Wzajemnie i siebie samych.

M.S.: Czy wszyscy mają szansę na to, by być szczupłym?

M.K.: Niektórzy, przez uwarunkowania genetyczne, mogą mieć problemy z nadwagą. Z dodatkowymi problemami mają także problemy osoby starsze. Wraz z biegiem lat, zmienia się nasz metabolizm. Nie wymagajmy od siebie, byśmy trawili wszystko i spalali tak samo, jak kilkanaście lat wstecz. Pogódźmy się z upływem czasu, ale bądźmy dla siebie dobrzy. Dbajmy o to, co jemy, o ruch. Uśmiech powinien sam zagościć na naszej twarzy, gdy będziemy wiedzieć, że zrobiliśmy wszystko, by sobie pomóc.

M.S.: Dziękuję za rozmowę.

zywnosc.com.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim –  regulamin

 

Artykuły powiązane

Ta strona używa plików cookies polityka prywatności

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close