Środa, 21 Sierpnia 2019 roku.

Groźba destabilizacji polskiego rynku spożywczego

Groźba poważnej destabilizacji polskiego rynku spożywczego – ustawa o przeciwdziałaniu nieuczciwemu wykorzystywaniu przewagi kontraktowej w obrocie produktami rolnymi i spożywczymi wchodzi w życie 12 lipca.

Wchodząca w życie 12 lipca 2017 roku ustawa o przeciwdziałaniu nieuczciwemu wykorzystywaniu przewagi kontraktowej w obrocie produktami rolnymi i spożywczymi, przygotowana przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, grozi destabilizacją polskiego rynku spożywczego – uważa Polska Izba Handlu.

Ministerstwo chciało, by ustawa, uchwalona 15 grudnia 2016 r. rozwiązywała spory między dostawcami, 
a odbiorcami produktów spożywczych i rolnych,
 a także chroniła mniejszych producentów. Jednak PIH uważa, że stanie się odwrotnie, bo rynek producentów żywności jest w Polsce zdominowany przez zagraniczne koncerny.

– W założeniu jej twórców, ma ona chronić polskich producentów przed wykorzystywaniem przez międzynarodowe sieci sprzedaży. Niestety jej autorzy nie widzą, że polski rynek żywności w wielu kategoriach już jest zdominowany przez kilku producentów, w większości należących do zagranicznych koncernów – podkreśla Waldemar Nowakowski, prezes Polskiej Izby Handlu (PIH).

Na przykład w kategoriach: jogurtów, piwa, żywności dziecięcej czy karmy dla zwierząt udział pięciu największych producentów wynosi ponad 90%. W kolejnych kilku kategoriach (przetwory, alkohole, żywność w puszkach czy przekąski) udział pięciu największych producentów wynosi ponad 80 %. Według danych PIH dystrybucja żywności jest w dużo większym stopniu rozdrobniona.

– A to powoduje olbrzymią dysproporcję, która w świetle ustawy, zostanie jeszcze powiększona. Dlatego pierwszym z naszych postulatów była konieczność uwzględnienia w ustawie katalogu nieuczciwych praktyk stosowanych przez wielkich dostawców wobec nabywców, w szczególności mniejszych – dodaje Waldemar Nowakowski.

 – Ponadto możliwość wprowadzenia anonimowych zgłoszeń o wykorzystywaniu przewagi przez sieci handlowe może doprowadzić do wypchnięcia z rynku mniejszych producentów. Duże podmioty, aby zminimalizować ryzyko, będą chciały podpisywać umowy z podobnymi wielkością firmami spożywczymi, by uniknąć potencjalnego zagrożenia skarżenia ich. To może doprowadzić do bankructwa wielu producentów szczególnie mniejszych, likwidacji wielu miejsc pracy i nadpodaży żywności na rynku – wyjaśnia Waldemar Nowakowski.

Polska Izba Handlu już w listopadzie ub. roku postulowała również o wprowadzenie przykładowych praktyk, opartych na „katalogu dobrych praktyk”, uzgodnionym przez producentów i handel. Należy do nich, m.in. powiązanie produktów lub usług, które mają na celu zwiększenie ogólnej wydajności lub zrównoważenie łańcucha dostaw, a także przynoszą korzyści konsumentom i obu umawiającym się stronom. PIH podkreśla także nieproporcjonalne kary, które mogą doprowadzić nawet do upadku firmy.

Źródło: Polska Izba Handlu

Artykuły powiązane

Ta strona używa plików cookies polityka prywatności

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close