Środa, 22 Maja 2019 roku.

Grillowanie może
nam zajść za skórę!

Osoby zajmujące się grillowaniem wchłaniają więcej substancji rakotwórczych zawartych w dymie przez skórę, niż przez drogi oddechowe – informuje pismo „Environmental Science & Technology”.

Według danych Barbecue Industry Association w USA około 70 proc. dorosłych posiada grill lub wędzarnię. Z tego ponad połowa grilluje przynajmniej cztery razy na tydzień.

Niestety, podczas grillowania powstają duże ilości wielopierścieniowych węglowodorów aromatycznych (WWA lub PAH z ang. polycyclic aromatic hydrocarbons).

Te rakotwórcze związki mogą powodować choroby dróg oddechowych i mutacje DNA. Spożywanie potraw z grilla jest głównym źródłem WWA powstających podczas grillowania.

Jak wynikało z wcześniejszych badań Eddy'ego Y. Zenga i jego współpracowników, osoby znajdujące się w pobliżu grilla były narażone na znaczną ilość WWA przedostających się poprzez skórę i drogi oddechowe, nawet jeśli nie spożywały one grillowanych potraw. W oparciu o to badanie zespół postanowił dokładniej określić ilościowo wychwyt WWA z dymu i cząstek stałych emitowanych przez grill.

Jak się okazało, przez skórę przenika znacznie więcej związanych z grillowaniem substancji rakotwórczych niż przez drogi oddechowe. Co więcej, ubranie nie chroni w pełni przed ekspozycją na te szkodliwe substancje.

Ochotników zgromadzonych przy grillu na świeżym powietrzu naukowcy podzielili na grupy, aby zapewnić im różne poziomy narażenia na jedzenie i dym. Po przeanalizowaniu próbek moczu od ochotników, naukowcy doszli do wniosku, że zgodnie z oczekiwaniami dieta stanowiła największą ilość ekspozycji na WWA. Jednak skóra była drugą co do wysokości narażenia drogą, podczas gdy wdychanie zajęło trzecie miejsce.

Zdaniem autorów oleiste substancje zawarte w dymie z grilla prawdopodobnie poprawiają przenikanie WWA przez skórę. Zespół odkrył również, że ubrania mogą wprawdzie zmniejszyć narażenie skóry na WWA w krótkim okresie czasu, jednak gdy odzież nasyci się już dymem z grilla, skóra może pobrać z niej znaczne ilości WWA. Sugerują pranie odzieży wkrótce po opuszczeniu miejsca grillowania, aby zmniejszyć narażenie.

Źródło: PAP

 

Artykuły powiązane

  • Dymek pod lupąDymek pod lupą Producenci wędzonek na razie mogą być spokojni. Do końca sierpnia w Polsce nie będzie ograniczone odstępstwo od unijnych wymagań w […]
  • Bezpieczne grillowanieBezpieczne grillowanie Od wiosny do jesieni lubimy spędzać czas w gronie rodziny i znajomych na świeżym powietrzu. Lubimy też obiady pod […]
  • Gastroenterolog<br> o łączeniu mięsa<br> z grilla i alkoholuGastroenterolog
    o łączeniu mięsa
    z grilla i alkoholu
    Lubiane przez Polaków połączenie mięsa z grilla i alkoholu to fatalna mieszanka, mogąca prowadzić do zapalenia trzustki lub […]
  • Grill gorszy niż smog?Grill gorszy niż smog? Aż 99% procent kancerogennych węglowodorów aromatycznych (WWA) trafia do naszego organizmu wraz z żywnością. Pozostały 1% to […]
  • Warzywa chronią<br> przed stwardnieniem tętnic szyjnychWarzywa chronią
    przed stwardnieniem tętnic szyjnych
    Uczestniczące w australijskim badaniu starsze kobiety, które jadły więcej warzyw, miały węższe ścianki tętnic, co oznacza […]
  • Aflatoksyny<br> w żywnościAflatoksyny
    w żywności
    O tym, że spleśniała żywność nie nadaje się do jedzenia, wie każdy z nas. Ale czy zdajemy sobie sprawę, jak wielkie ryzyko […]
  • Izomery trans <br> a choroby alergiczneIzomery trans
    a choroby alergiczne
    Wysokie pobranie izomerów trans kwasów tłuszczowych (ang. trans fatty acids, TFA) z dietą może prowadzić do wzrostu […]
  • Czy wędliny są zdrowe?Czy wędliny są zdrowe? Szynka, kiełbasa, boczek, kabanosy, salami, parówki, pasztet – to jedne z najczęściej stosowanych dodatków […]

Ta strona używa plików cookies polityka prywatności

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close