Czwartek, 18 Lipca 2019 roku.

Bee smart –
ratujmy pszczoły

To kampania edukacyjna prowadzona wspólnie przez Fabrykę Cukierków „Pszczółka” oraz Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie, pod patronatem Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Jej celem jest ochrona pszczół dziko żyjących.

– Rolnictwo to nie jest tylko produkcja żywności. Rolnictwo to także troska o przyrodę, o bioróżnorodność, troska o warunki w jakich żyjemy i jakie chcemy zostawić w stanie niepogorszonym, a może nawet poprawionym, następnym pokoleniom – podkreślił minister Jan Krzysztof Ardanowski.

Program „Bee smart – ratujmy pszczoły” inspiruje do podejmowania długofalowych działań na rzecz poprawy warunków życia pszczół dziko żyjących w Polsce m.in. poprzez zapewnienie dogodnych warunków bytowania tych owadów i sadzenie miododajnych roślin.

16 maja na terenie dziedzińca ministerstwa został zainstalowany specjalny hotel dla pszczół murarek ogrodowych.

– To już trzecia edycja naszych działań, w których nasza firma objęła ochroną pszczoły dziko żyjące – poinformował prezes Zarządu Fabryki Cukierków „Pszczółka” Robert Rudnicki i dodał, że te proekologiczne działania będą miały zasięg ogólnopolski. Firma stawia hotele dla pszczół, a właściciel terenu sieje kwiaty.

Według ministra Ardanowskiego realizowana inicjatywa podkreśla znaczenie owadów zapylających w ekosystemie.

Rolę pszczół dziko żyjących i ich zwyczaje przedstawiła profesor doktor habilitowana Aneta Strachecka z Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie, która podkreśliła, że pszczoły murarki są łagodne, mają zredukowane żądło i nie stanowią zagrożenia dla osób, przebywających w pobliżu ich siedlisk.

– Pszczoły dziko żyjące nie produkują miodu, jednak są bardzo wydajne w zapylaniu, często bardziej niż pszczoły miodne – podkreśliła prof. Strachecka.

Przy okazji zainstalowania hotelu dla pszczół na terenie ministerialnego dziedzińca szef resortu poinformował o projekcie ustawy wprowadzającej zmiany w funduszach promocji.

– To projekt historyczny. Tworzymy nowy fundusz promocji dotyczący rzepaku i roślin białkowych. Producenci tych roślin zgodzili się, aby w ramach tego funduszu, z ich pieniędzy, z ich składki, część środków trafiała do pszczelarzy. Ci rolnicy dobrze rozumieją czym są dla nich owady zapylające – zwrócił uwagę minister Ardanowski.

Źródło: MRiRW

 

Artykuły powiązane

  • Pszczoły w mieściePszczoły w mieście W polskich miastach przybywa pszczół. Ule stają najczęściej na dachach budynków użyteczności publicznej i dają […]
  • Światowy Dzień PszczółŚwiatowy Dzień Pszczół Już drugi rok, dzień 20 maja na całym świecie jest obchodzony, jako Światowy Dzień Pszczół, ustanowiony na wniosek Słowenii w […]
  • Eksperymenty<br> w pasieceEksperymenty
    w pasiece
    Rozpoczął się drugi sezon miejskiej pasieki eksperymentalnej Głównego Inspektoratu Ochrony Roślin i Nasiennictwa w Toruniu. […]
  • NIK w sprawie pszczółNIK w sprawie pszczół Działania na rzecz walki z chorobami pszczół i prawidłowego stosowania środków ochrony roślin są niewystarczające, […]
  • Posadzenie lipy miododajnejPosadzenie lipy miododajnej Na dziedzińcu ministerstwa rolnictwa i rozwoju wsi minister Jan Krzysztof Ardanowski posadził lipę miododajną. – Bardzo […]
  • Nabór <br> dla pszczelarzyNabór
    dla pszczelarzy
    Można już składać projekty w ramach mechanizmu "Wsparcie rynku produktów pszczelich" na działania realizowane w […]
  • Wsparcie<br> dla pszczelarzyWsparcie
    dla pszczelarzy
    Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa przyjmuje już projekty dotyczące mechanizmu "Wsparcie rynku produktów pszczelich" w […]
  • Miody znad Wisły hitem eksportowymMiody znad Wisły hitem eksportowym W Polsce rośnie liczba rodzin pszczelich oraz producentów miodu, co jest efektem wzrostu popytu krajowego i eksportowego. […]

Ta strona używa plików cookies polityka prywatności

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close