Czwartek, 06 Sierpnia 2020 roku.

Wydatki konsumenckie

Nie ma przesłanek do osłabienia popytu konsumenckiego – wynika z raportu Narodowego Banku Polskiego dotyczącego sytuacji finansowej sektora gospodarstw domowych w I kwartale 2017 roku. Tendencje rynkowe są dobre, ale w prognozach analityków nie brakuje łyżki dziegciu – będziemy wydawali niemało, ale odbędzie się to odbywało kosztem spadku naszych oszczędności. Tymczasem
w wakacje Polacy otworzyli swoje portfele i wydają na zakupy o wiele więcej niż rok temu.

W raporcie napisano, że w I kw. 2017 r. realne dochody sektora gospodarstw domowych zwiększyły się o 0,2 proc. r/r wobec wzrostu na poziomie 7,6 proc. r/r w poprzednim kwartale. Zdaniem autorów raportu, obniżenie
się dynamiki dochodów do dyspozycji w ujęciu realnym częściowo wynikało ze wzrostu inflacji.

Według banku centralnego mało prawdopodobne jest utrzymanie się tempa wzrostu dochodów na poziomie z II połowy 2016 roku. Wynika to częściowo z efektu bazy i wygaszania efektu programu Rodzina 500 plus dla dynamiki dochodów do dyspozycji. "Dodatkowo obserwowany od IV kw. ub. r. powrót wzrostu cen dóbr konsumpcyjnych będzie zmniejszał dochody gospodarstw domowych w ujęciu realnym" – zaznaczono.

Zgodnie z raportem, utrzymuje się wysoka dynamika spożycia prywatnego gospodarstw domowych, która w I kw. 2017 r. wyniosła 4,6 proc. r/r. Spożycie dóbr półtrwałych i nietrwałych w dalszym ciągu przyspiesza, jednak tempo wzrostu dóbr trwałych w I kw. 2017 r. było niższe niż w pierwszych trzech kwartałach 2016 r. Skala finansowania konsumpcji kredytem pozostaje relatywnie niewielka.

W końcu I kw. 2017 r. stan aktywów finansowych gospodarstw domowych wyniósł 1 bln 953,7 mld zł, tj. wzrósł
o 3,7 proc. w ujęciu kwartalnym oraz o 8,7 proc. w ujęciu rocznym. Wzrost ten – jak tłumaczy NBP – wynikał
w podobnej mierze ze zmian transakcyjnych, jak i zmian ich wyceny. Najwięcej środków lokowano w formie aktywów o względnie niskim poziomie ryzyka i dużej płynności (gotówka i depozyty krótkoterminowe).

Co nietypowe, od początku 2016 roku widoczny jest wzrost zainteresowania gospodarstw domowych aktywami ryzykownymi, co potwierdzają dane ze statystyki monetarnej za II kw. 2017 roku.

Tymczasem, w lipcu 2017 r. klienci wydawali na zakupy w sklepach małoformatowych do 300 m2 średnio 13,07 zł, czyli o 5,3% więcej niż rok wcześniej. W porównaniu z czerwcem br. średnia wartość koszyka wzrosła o 1,6%.

– W lipcu 2017 r. całkowita wartość sprzedaży w sklepach małoformatowych do 300 m2 była o 1% niższa niż
w czerwcu 2017 r. i o 3,3% wyższa niż w lipcu 2016 roku. Liczba transakcji zaraportowanych w ostatnim miesiącu była o 2% niższa niż w lipcu 2016 roku
– podała Joanna Chilicka z Polskiej Izby Handlu.

Tegoroczny lipiec był dość chłodny i deszczowy, co odczuli m.in. producenci piwa, napojów i lodów. Wydatki
na piwo, które jest najczęściej kupowanym produktem w sklepach małoformatowych (w lipcu pojawiało
się na 27% paragonów) były wprawdzie o około 2% wyższe niż w lipcu 2016 r., ale już w porównaniu z czerwcem br. nieznacznie spadły. Na lody klienci sklepów małoformatowych wydali w lipcu o 8% mniej niż w czerwcu,
a liczba paragonów z mrożonymi przysmakami zmniejszyła się w tym czasie aż o 11%. Kapryśna pogoda
i niewielka liczba upalnych dni odbiła się również na sprzedaży napojów – w lipcu liczba transakcji z udziałem tej kategorii utrzymała się na poziomie sprzed roku, ale w porównaniu z czerwcem br. obniżyła się o 4%. Największe spadki odnotowały soki, nektary i napoje niegazowane (spadek  liczby transakcji o 7% w stosunku do czerwca),
a także wody butelkowane czyste i smakowe.

W lipcu w wielu domach zaczyna się przygotowywanie przetworów z warzyw, co znajduje oczywiście odzwierciedlenie w danych paragonowych – pokazują one, że w ostatnim miesiącu w sklepach małoformatowych wyraźnie wzrosła sprzedaż m.in. octu (wydatki były trzykrotnie wyższe niż w czerwcu) i przypraw.

Wśród kategorii, które odnotowały największe wzrosty wartości sprzedaży w ujęciu rok do roku, znalazło
się masło – w lipcu 2017 r. wydatki na nie były o prawie 40% wyższe niż rok wcześniej. Wzrost ten wynikał jednak wyłącznie z podwyżek cen masła, ponieważ liczba paragonów z tą kategorią spadła w tym czasie o 6%. Duże wzrosty zarówno w liczbie transakcji, jak i w wartości sprzedaży notują natomiast kategorie kojarzone ze zdrowym stylem życia, takie jak produkty sojowe i ryżowe, chipsy owocowe czy musy owocowe. Mimo dynamicznie rosnącego zainteresowania tego typu produktami, ich udział w całkowitych obrotach sklepów małoformatowych pozostaje jednak znikomy.

Maria Sikorska
zywnosc.com.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim –  regulamin

 

Artykuły powiązane

Ta strona używa plików cookies polityka prywatności

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close