Czwartek, 19 Lipca 2018 roku.

KRD-IG alarmuje

Wprowadzenie nowych przepisów w życie, przyniesie polskiemu drobiarstwu oraz związanym z nim gałęziom rolnictwa, dotkliwe straty i negatywnie wpłynie na całą krajową gospodarkę – alarmuje Krajowa Rada Drobiarstwa – Izba Gospodarcza, po przeanalizowaniu możliwych konsekwencji przegłosowania projektu ustawy zakazującej chowu zwierząt futerkowych oraz ograniczenia uboju religijnego.

Według KRD-IG, poselski projekt zmian w ustawie o ochronie zwierząt oraz niektórych innych ustaw przewiduje wprowadzenie zakazu chowu i hodowli zwierząt, z wyjątkiem królika, hodowanych w celu pozyskiwania z nich futer. Przepis ten wpłynie negatywnie nie tylko bezpośrednio na branżę futerkową. Jak można przeczytać w komunikacie – w istotny sposób ucierpią także wszystkie związane z nią sektory rolnictwa, w tym szczególnie drobiarstwo. Obecnie w Polsce działa ponad 1000 dużych ferm zwierząt futerkowych. Polska jest drugim producentem w tym sektorze w Europie. Branża futerkowa zatrudnia 40 tys. pracowników, a 100 tys. osób pracuje w podmiotach z nią powiązanych. Kluczowym dostawcą karm dla producentów futer są polskie zakłady drobiarskie.

Według szacunków, każdego roku około 700 tysięcy ton pozostałości produkcji drobiowej trafia na fermy zwierząt futerkowych. W przypadku prowadzenia zakazu ich hodowli, branża drobiarska będzie zmuszona do utylizacji tych odpadów, co znacząco wpłynie na rentowność produkcji. 

– Dla jednego dużego zakładu drobiarskiego sprzedaż pozostałości poprodukcyjnych do ferm futerkowych przynosić może każdego miesiąca do kilku milionów złotych. Jeżeli projekt ustawy zostanie przyjęty to te 700 tysięcy ton odpadów trafi co rok do zachodnich koncernów działających w Polsce w sektorze utylizacji. Łącznie z tego powodu wyniki polskiej branży drobiarskiej pogorszą się o 140 milionów złotych – informuje dyrektor generalny KRD-IG, Łukasz Dominiak.

Innym, bardzo ważnym i szkodliwym z punktu widzenia branży drobiarskiej elementem projektu zmian w prawie, jest pomysł istotnego ograniczenia możliwości uboju rytualnego. Obecnie zarówno w UE, jak i w krajach trzecich, jedynym segmentem rynku drobiowego, w którym popyt przewyższa podaż, jest właśnie ten rodzaj produkcji.

Według organizacji, wprowadzenie zakazu uboju rytualnego w Polsce może spowodować, że zakłady, które do tej pory tego rodzaju ubój wykonywały, będą musiały zrezygnować z tej dochodowej części swojej działalności, jednocześnie nie kontraktując nowych dostaw drobiu. Dla hodowców oznacza to utratę najbardziej intratnych kontraktów oraz zmniejszenie i tak już balansującej na krawędzi opłacalności produkcji. W dłuższej perspektywie będzie to skutkowało utratą płynności finansowej i trudnościami w spłacaniu zaciągniętych kredytów na budowę i modernizację ferm.

Zmniejszenie zapotrzebowania ze strony zakładów ubojowych odbije się negatywnie nie tylko na producentach żywca drobiowego, ale także na producentach jaj wylęgowych, zakładach wylęgu drobiu, producentach pasz i innych tzw. satelitarnych dla drobiarstwa gałęziach produkcji rolnej.

Branża drobiarska w Polsce to jeden z przykładów doskonale rozwijającego się sektora gospodarki, na co w głównej mierze wpływa produkcja na eksport. W pierwszym półroczu 2017 r. wartość dodatniego salda handlu zagranicznego drobiem stanowiła ok. 30 proc. całej nadwyżki w wymianie towarów rolno-spożywczych z zagranicą.

Według raportu KPMG, podsumowującego eksport polskiego sektora rolno-spożywczego w 2016 r., branża mięsna jest na pierwszej pozycji w strukturze eksportu towarów rolno-spożywczych, stanowiąc 21,1 proc. wartości całkowitego eksportu tego sektora i generując obrót, który w 2016 r. przekroczył 5 mld euro.

Największy udział w tym fragmencie rynku eksportowego ma branża drobiarska. Wielkość eksportu drobiu w 2016 r. wyniosła 1 055 559 ton. Polska jest producentem drobiu uznanym nie tylko w Europie, ale i na świecie, na co wpływ mają zarówno wysoka jakość i bezpieczeństwo, ale i konkurencyjne ceny polskiego mięsa drobiowego.

Tymczasem Polski Związek Hodowców Zwierząt Futerkowych przekonuje, że ewentualne wprowadzenie zakazu hodowli zwierząt futerkowych miałoby wiele negatywnych skutków: pracę mogłoby stracić kilkadziesiąt tysięcy osób, a hodowla przeniosłaby się poza Europę.

zywnosc.com.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim –  regulamin

 

Artykuły powiązane

  • FrankenkurczakFrankenkurczak Stowarzyszenie Otwarte Klatki domaga się poprawy warunków życia kurczaków hodowanych na mięso. Aktywiści wskazują, że na […]
  • Polski drób<br> w TajwaniePolski drób
    w Tajwanie
    Władze Tajwanu uznały Polskę za kraj wolny od epidemii grypy ptaków (HPAI). Eksport do krajów azjatyckich to szansa […]
  • NIK z KRD o produkcji drobiarskiej<br> w PolsceNIK z KRD o produkcji drobiarskiej
    w Polsce
    Najwyższa Izba Kontroli wraz z Krajową Radą Drobiarstwa - Izbą Gospodarczą o raporcie NIK dotyczącym "Wykorzystywania […]
  • Come back do RPA?Come back do RPA? Eksport drobiu do RPA jest zablokowany od dwóch lat. Może to się jednak zmienić. W Polsce odbyła się wizyta służb […]
  • Drób w światDrób w świat Drób i wołowina z Polski wzbogaciły się o nowy rynek zbytu. Wkrótce będą trafiać do Kataru. Drobiarstwo w Polsce to […]
  • Fipronil w drobiuFipronil w drobiu W unijnym Systemie Wczesnego Ostrzegania o Niebezpiecznej Żywności i Paszach RASFF znalazło się powiadomienie władz niemieckich […]
  • Sial China 2018Sial China 2018 16 maja rozpoczną się w Szanghaju targi SIAL China 2018. Krajowa Rada Drobiarstwa-Izba Gospodarcza zorganizuje tam ponad 70-metrowe […]
  • Produkty jajeczne<br> z Ukrainy „tylnymi drzwiami”Produkty jajeczne
    z Ukrainy „tylnymi drzwiami”
    Polscy producenci mogą sporo stracić na przywozie produktów jajecznych z Ukrainy do Unii Europejskiej. Nie chodzi tylko o […]

Ta strona używa plików cookies polityka prywatności

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close