Środa, 14 Listopada 2018 roku.

Kawałek czekolady
na skołatane nerwy

Jedni ze stresu nie jedzą, inni stres zajadają – najlepiej czymś słodkim. Jak przyznaje dietetyk Agnieszka Piskała, kawałek czekolady rzeczywiście – poprzez towarzyszące konsumpcji wydzielanie endorfin – w stresującej sytuacji może pomóc utrzymać nerwy na wodzy.

Agnieszka Piskała, dietetyk i autorka raportu "Uczymy jak słodzić", przyznaje, że zjedzenie czegoś słodkiego – zwłaszcza kawałka czekolady – w stresującej sytuacji, np. przed egzaminem sprawi, że będzie nam się lepiej myślało, że się uspokoimy.

"Taka jest funkcja słodyczy – oczywiście zależy, jakie to są słodycze. Czekolada rzeczywiście ma dodatkowe zalety, ponieważ cukier w niej zawarty daje nam zdolność szybszego myślenia, większą zdolność kojarzenia, bo jesteśmy w stanie bardziej wysilić się intelektualnie" – tłumaczy.

Co więcej, zawarty w czekoladzie magnez – jak zauważa dietetyk – powoduje ukojenie nerwów. "W ogóle wszystkie produkty, które zawierają cukry proste zwiększają wydzielanie serotoniny, czyli hormonów szczęścia, więc one często po spożyciu takiej przekąski przeważają w organizmie nad hormonami stresu, np. nad adrenaliną czy noradrenaliną, które mogą działać na nas destrukcyjnie" – dodaje.

Źródło: PAP

 

Artykuły powiązane

Ta strona używa plików cookies polityka prywatności

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close