Piątek, 10 Kwietnia 2020 roku.

Apel ministra rolnictwa …do ministra rolnictwa

W ulotce wydanej przez MRIRW, minister rolnictwa i Główny Lekarz Weterynarii apelują sami do siebie w sprawie ASF. Nic dziwnego, już najwyższy czas pójść po rozum do głowy.

„Apel do hodowców trzody chlewnej, Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz Głównego Lekarza Weterynarii”. Ulotka stworzona przez Departament Bezpieczeństwa Żywności i Weterynarii w ministerstwie rolnictwa, konsultowana przez wybitnego językoznawcę, filologa języka polskiego, sekretarza stanu, Pełnomocnika Rządu ds. ASF, Szymona Giżyńskiego, dowodzi niestety również jego braków kompetencji w zakresie komunikacji medialnej.

Tytuł ulotki jest symbolicznym obrazem stanu degrengolady ministerialnej polityki indolencji w obszarze ASF.

Polska weterynaria, ręcznie sterowana przez polityków, nie radzi sobie z ASF. Nic dziwnego skoro wysiłek lekarzy pracujących w urzędowej kontroli żywności jest marnotrawiony przez osoby niekompetentne, takie jak Szymon Giżyński, któremu podlega nadzór nad tą inspekcją. Osobie bez kwalifikacji w zakresie żywności pochodzenia zwierzęcego, która jeszcze do niedawna sądziła, że ASF to skrót od Akademii Słowiańskiej Filologii, powierzono nadzór nad jedną z najważniejszych inspekcji w Polsce.

W połowie grudnia Polska zostanie postawiona przed faktem braku możliwości sprawowania nadzoru weterynaryjnego. Od 14 grudnia 2019r. urzędowa kontrola żywności na szczeblu unijnym będzie regulowana przez rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2017/625. Rozporządzenie uchyla obowiązujące obecnie rozporządzenie 882/2004 oraz 854/2004, a także dyrektywy dotyczące nadzoru weterynaryjnego. W związku z tym zmiany prawne będą miały ogromny wpływ na funkcjonowanie inspekcji, a tym samym na producentów i przetwórców żywności.

Urzędowa kontrola żywności jest zupełnie nieprzygotowana na te zmiany legislacyjne. Departament Bezpieczeństwa Żywności i Weterynarii ministerstwa rolnictwa nie przygotował aktów wykonawczych do w/w rozporządzenia oraz procedur postępowania Powiatowi lekarze weterynarii zostali pozostawiani sami sobie, bez żadnego wsparcia merytorycznego oraz procedur postepowania ze strony Głównego Inspektoratu Weterynarii.

Polityka ministra rolnictwa w sprawie ASF okazała się, zgodnie z przewidywaniami niezależnych ekspertów, kompletnym fiaskiem. Nie pomogły roszady stanowisk w Głównym Inspektoracie Weterynarii, odwołanie Głównego Lekarza Weterynarii oraz jego zastępców. ASF stoi u wrób matecznika hodowli trzody chlewnej w Polsce czyli województwa wielkopolskiego.

Bezradność ministra rolnictwa, w tym zakresie, jest wyrazem polityki zaniedbań. Skupiając się na Rolniczym Handlu Detalicznym, Holdingu Spożywczym i kampanii wyborczej, zapomniał o budowaniu fundamentów urzędowej kontroli żywności i teraz wszyscy będą musieli za to zapłacić. Tak się kończą igraszki z poważnymi problemami nieodpowiedzialnych polityków.

zywnosc.com.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim –  regulamin

 

Artykuły powiązane

Ta strona używa plików cookies polityka prywatności

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close